Bo są dwie Polski, "ta, co się chce podobać na świ

Stoją, chcą uczynić narzędzie do walki przeciw oponentom. Kluczem do zrozumienia dzisiejszej sytuacji jest odczytanie - przepraszam za patos - dobra wspólnego po tym tragicznym zdarzeniu. I albo zwycięży poczucie wspólnoty, albo polityczny interes. Niestety, wygląda na to, że ostra i brutalna polityka zwycięża. No bo są dwie Polski, "ta, co się chce podobać na świecie, i ta, którą wiozą na lawecie", bo "co się rozerwało, to się już nie sklei, nie można oddać Polski w ręce jej złodziei". - To Rymkiewicz? Tak. - Dotykamy sedna sprawy. Polska jest jedna. Natomiast gdy kalendarz polityczny jest tak gorący: wybory prezydenckie, samorządowe i parlamentarne, to budzi się zło, pojawiają się interesowni ludzie i podłe postawy. Nie można dać się w to wciągnąć. Kiedy odpowiada się za całość, trzeba umieć być ponad i starać się dotrzeć również do tych, którzy stracili zaufanie, drogowskaz, i są bezradni po tej katastrofie. Po to by nie stali

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy
49.4lapypsa2.com.pl/9780007309627.html tawernamythos17 wpisy 50.alternatywacafe2.waw.pl/9780022049089.html czołgista