Kokoszka, obrońca Mariusza D., nie chciała wczoraj

Tym miejscu trop prowadzący do sprawców się urwał, podejrzani nie zdradzili bowiem ich nazwiska. Mariuszowi D. i jego wspólnikom grozi 10 lat więzienia. - Mariusz D. nie nosi już munduru, został zwolniony z policji - mówi podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej w Katowicach. Mecenas Aleksandra Kokoszka, obrońca Mariusza D., nie chciała wczoraj komentować aktu oskarżenia. Według naszych informacji policja wznowiła działania operacyjne, których celem jest namierzenie włamywaczy do SCC. Nieoficjalnie wiadomo, że śledczym ma pomóc Andrzej M., ps. "Maku", jeden z najbardziej znanych śląskich gangsterów. Według "Gazety" został on objęty programem ochrony świadków koronnych. - Sprawcy musieli znać kogoś, kto znał zabezpieczenia SCC. Liczymy, że teraz dowiemy się, kto to był - mówi nasz informator. Zdaniem prokuratury "Maku" przez lata był rezydentem mafii wołomińskiej w naszym regionie. W 1999 r. nadzorowani przez niego

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy
Sąd Rejonowy w Lęborku wampir.bialystok.pl chamskie dowcipy pozycjonowanie dr chout