ł Twój słuch. Pisz sobie o tym, że płyta Ci się ni

Mnie coś przekornego. Adrianie - mam wielką nadzieję, że jesteś nieślubnym synem Macieja Słomczyńskiego albo przynajmniej urodzonym w Londynie bilingwistą. Jeśli nie - masz problem. Chętnie wyzwałbym Cię na językoznawczy pojedynek wobec komisji British Council... Przy okazji zaprosiłbym też dobrego laryngologa i sprawdził Twój słuch. Pisz sobie o tym, że płyta Ci się nie podoba. Że jest retro i kiepsko brzmi. Że Tymański się starzeje i nie czuje polskiego rynku muzycznego. To wszystko pisać masz prawo - to Twoja licencia poetica pismaka. Ale jeśli masz pisać żywe bzdety na tematy, w których nie jesteś ekspertem - lepiej nie pisz w ogóle. W ten sposób bowiem dokładasz cegiełkę do muru powszechnej polskiej ignorancji, która stanowi o konsystencji tzw. polskiego bagienka". Bagienka, w którym wszyscy się taplają, wzajem obrażając i umniejszając. Boć przecie nic dobrego w tym kraju powszechnej wtórności powstać nie może! Ta płyta to ponad

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy
Sąd Rejonowy w Lipsku zwrot podatku praca w anglii Stari Grad pozycjonowanie