Można też dopłynąć promem. Trzeba na to oczywiście

Wariantów trasy. Turystom z Polski chyba najbardziej odpowiada ten, który zaczyna się w Oslo i przez krainę fiordów prowadzi do Bergen. Można tu zakończyć trasę, można też wrócić pociągiem do norweskiej stolicy. Oba miasta mają liczne bezpośrednie połączenia lotnicze z Polską Norwegian, SAS, Wizz Air. Do obu można też dopłynąć promem. Trzeba na to oczywiście więcej czasu, ale można za to przeżyć niezapomnianą morską przygodę. Przyjrzyjmy się bliżej proponowanej trasie. Oslo-Myrdal Korzystamy z linii kolejowej, która przed 100 laty połączyła Oslo z Bergen. Wcześniej trasę tę znacznie łatwiej było odbyć morzem niż lądem. Nowoczesny pociąg cichutko wspina się coraz wyżej. Podziwiamy surowy, górski krajobraz. Choć jest początek czerwca, za oknem widać coraz większe połacie śniegu. W najwyższym punkcie trasy, czyli położonym 1222 m n.p.m. Finse, jest już całkiem biało. To kultowe miejsce dla Norwegów. Maleńka stacja

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy
zdrowe oferty rozstanie.elblag.pl chamskie dowcipy pozycjonowanie szkolenia bhp warszawa