Niczym domek z kart. Matka miała umówić okulistę d

Tęczówki jak Rutger Hauer to pewnie Matka trzasnęłaby drzwiami, ale na szczęście żarzyły mu się jak węgielki.- I co, ma pani wodę? - zapytał.Matka nie ma. Matka, niech to licho, nie ma wody od poniedziałku!!!- To my zrobimy ulicę obok i za godzinę będziemy u pani.W ten sposób plan na zagospodarowanie ferii runął niczym domek z kart. Matka miała umówić okulistę dla Janeczki, ba, zdobyła numerek na wczoraj dla siebie. Miała dziś być w SąsiednimWiększymMieście na kolejnej umówionej wizycie lekarskiej - wszystko zdobywane mozolnie z pomocą przyjaciół - inaczej się raczej nie da na już.I nic. Siedzi w domu jak ten cymbał od poniedziałku i czeka na wodociągi. Bo jej zamarzło. W dzień.- To niemożliwe! - orzekli pierwsi panowie, którzy pojawili się po 30 godzinach i usiłowali nagrzać kawałek rury opalarką. - W dzień, przy normalnym używaniu wody nie ma prawa zamarznąć.No nie ma. Matka wie. Ale zamarzło jej i raczej nic nie pękło, bo by

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy
kalmed zwrot podatku hosting www katalog stron fenster berlin