Te wszystkie sporty pewnie trochę z niepohamowanej

Znajomych na działkę po córkę 1klasistkę, maratończyków dwóch, instruktorka fitness jedna i jedna adeptka jogi. Z Andrzejem popykaliśmy trochę w badmintona, zrobiliśmy porządny trening ciężkiej piłki po 200 rzutów każdy, w różnych pozycjach. A potem we czwórkę poodbijaliśmy piłkę do siatkówki. Opisuję Wam te wszystkie sporty pewnie trochę z niepohamowanej męskiej próżności, żeby się popisać. Ale usprawiedliwię się celem wyższym: chciałbym, żeby wszyscy z ADHD w mięśniach nie czuli się winni, że ciągle muszą coś robić. Cudownie można być w sporcie z żoną, bardzo fajnie można się na sportowo znajomić na działce. A w poniedziałek wracamy do roboty. Pół godziny z kawałkiem na podbiegach Slonika. Zrobiłem najpierw 4 serie skipów A po 40 podwójnych kroków, potem sześć podbiegów różnej długości od 150 do 400 m, a na koniec jeszcze 2 serie skipów po 60 kroków. Dobrze, kiedy trening jest urozmaicony. Efekt lepszy i

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy
Rzeczoznawca ppoż lampy włoskie drzewka ogrodowe ranking kont osobistych Sąd Rejonowy w Lęborku