Y krzepiące stwierdzenie, że ?nie był to mecz do j

Potęg które złośliwy los postawił na drodze ?wiecznego pechowca? ? Górnika, zaliczone zostają: Tottenham europejski średniak, Austria Wiedeń mniej niż średniak i Dukla Praga. Za komentarz do największej klęski polskiej drużyny w dziejach Pucharu Mistrzów/Ligi Mistrzów poza pokaźnym zestawem usprawiedliwień służy krzepiące stwierdzenie, że ?nie był to mecz do jednej bramki?. Cieżkie zmagania Górnika z Austrią 1963 kwitowane są słowami, iż zabrakło ?łutu szczęścia? na temat 1:0 na Stadionie Śląskim. Arcydziełem kłamstwa jest zaś relacja o autentycznie szczęśliwym awansie po dodatkowym meczu z Austrią. Po zdobyciu w I połowie dwóch bramek, w II połowie tego meczu trwał nieustanny szturm bramki Górnika, a Górnik całą druga połowę się bronił, stracił jednak tylko jedną bramkę i wygrał ostatecznie awans 2:1. Fatalna postawa zespołu przedstawiona została jednak jako efekt ?niefortunnej taktyki?. Wysoka porażka Górnika w następnej

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy
pokój dziecka sąd w Lęborku pozycjonowanie drzewa i krzewy ozdobne poweriser